Moja przygoda miala miejsce ok. rok temu... mialem wtedy jeszcze windows'a ME i pewnego dnia kupilem sobie gre PIZZA CONNECTION 2, poniewaz sposodbala mi sie jak gralem w demo... zadowolony w domku zaczalem instalowac... niestety w czasie instalacji ok. 13% wyskakiwal blad [juz nie pamietam jaki

], ale klops... sprobowalem zainstalowac od nowa... i tym razem w innym miejscu wyskoczyl ten blad, podejrzewam, ze gdzies ok 50%

..., nastepna instalacja sie powiodla, po przeniesieniu "slodzika" do folderu z gra niestety gra nie ruszala... [tez nie pamietam co bylo nie tak

], wkurzylem sie i zrobilem format dysku i zainstalowalem wina 98... coz, instalacja przebiegala tak samo,c zyli na poczatku pare razy bledy, ale raz sie udalo bezblednie i co? - znowu po "cukiereczku" nic nie ruszalo..., coz... postanowilem zaaktualizowac bios

, lecz i to nie pomagalo.. po pewnym czasie juz nie mialem nerwow i wrocilem na ME, a po jakims pol roku czasu na XP..

..., coz..., lecz przygoda ciagnie sie dalej, w roku 2002 na Boze Narodzenie, zmienilem kompa [doklanie: karta graf., plyta glowna, dysk twardy, ramu dokupilem, obudowa

i procesor]... hehe i zgadnijcie, dzisiaj przypomnialo mi sie o gierce

i oczywiscie ja zainstalowalem..., po instalacji [cala przebiegla prawidlowo

] i po przenosieniu "cukiereczka" gra znowu wywala blad o tresci: "Aplikacja nie zostala wlasciwie zainicjowana (oxc0000018). Kliknij przycisk OK, aby zakonczyc aplikacje"

... i co ja mam zrobic?! Szukalem jakiegos "slodzika" w necie, bo moze to tego wina, ale nie moge znalezc....
ps - probowalem tez na starym oryginalu i nie dzialalo

..., ale na nowym jeszcze nie, bo nie mam dostepu

\
pozdro