|
Na pewno lepiej jest mieć jakiś odblask niż nie mieć wcale, jednak te tanie jak pisał Demek są widoczne na małej odległości.
Bezpieczeństwo jest złudne.
Kiedy wracałem z Krakowa do Lublina i jechałem nocą, to autentycznie każdy samochód mnie mijał dużym łukiem - moja tylna lampka jest widoczna ponoć nawet z 1 km przy dobrych warunkach. Do tego wszystkiego należy doliczyć jeszcze odblaski na torbach i ten na rowerze ale one działają dopiero od 100m?
Gdybym miał same odblaski, to pewnie miałbym nie jedną trudną sytuację.
Do jazdy o terenie zabudowanym gdzie nie ma oświetlenia lepiej jest mieć lampki.
|