|
Nie boli mnie Windows - używam dziesiątki i nie widzę powodu tego zmieniać teraz, kiedy po prostu nie chce mi się za dużo bawić z systemem, bo mam milion ciekawszych rzeczy do roboty. Jednak - jak to słusznie napisano w artykule - mocno nie podoba mi się podejście MS do firm trzecich, w tym może przede wszystkim do twórców gier. To jest takie ultrakorporacyjne podejście, które mnie zwyczajnie wkurza.
Jeśli Vulkan będzie tym, czym mówi się, że ma być, to od strony gier linux może się zmienić nie do poznania. I może dobrze?
Linux jako narzędzie zgoła inne niż Windows i kategorycznie inne niż Mac OS - ciągle tak uważam - zbyt wielkiej przyszłości nie ma. System operacyjny musi się stawać jak najbardziej transparentny, niewidzialny dla użytkownika, bo tego większość użytkowników po prostu oczekuje.
Kiedyś trzeba było mieć nie lada umiejętności i krzepę żeby jeździć samochodem - krzepę żeby go korbą odpalić, a umiejętności, żeby móc wyregulować gaźnik w drodze, przykręcić odpadnięte koło lub przyszyć od nowa zerwany od podmuchu wiatru brezentowy dach. Dziś można mnie kusić możliwością samodzielnego modyfikowania zawieszenia, responsywności kierownicy czy zgoła całego planu silnika, a ja i tak będę wolał jak to wszystko za mnie zrobi za**ście wykwalifikowany w swoim fachu inżynier i co najwyżej zostawi mi do wyboru ze trzy-cztery predefiniowane konfiguracje, które będę mógł zmienić w zależności od potrzeb i humoru. A tym bardziej nie potrzebuję możliwości sterowania napięciem idącym do rozrusznika, a nawet czasem jego pracy, wręcz przeciwnie - wystarczy mi guzik, po którego naciśnięciu rozrusznik sam będzie wiedział, co robić.
Jeśli natomiast linuxa ze wszystkimi swoimi możliwościami wyposażyć w domyślnie działające narzędzia robiące robotę za tych niezainteresowanych, ale których można nie stosować i w razie chęci i umiejętności wszystko modyfikować ręcznie - to mamy system, o którym zawsze marzyłem, a jak żyję - nie widziałem. Dzisiejsze edycje linuxa są już duużo bliższe takiego ideału, ale to jeszcze nie to. Takie rozwiązania jak Vulkan to kroki milowe, żeby ten cel osiągnąć.
Ostatnio zmieniany przez Jarson : 21.02.2016 o godz. 01:20
|