Piękne auto, już dawno czekam na pierwsze testy (w tym zastanawia mnie, co z nim zrobią Clarcson i spółka, szczególnie przy takim budżecie jakim obecnie dysponują). Z drugiej to sztuka dla sztuki, samochód zupełnie nie do jazdy w realnym świecie. Wystarczy spojrzeć, dokąd wychyli się wskazówka prędkościomierza w jeździe miejskiej. Przecież jazda takim autem to nawet większe niewykorzystanie potencjału, co gdyby jeździć na co dzień ciągnikiem siodłowym (które zresztą oferują znacznie mniejszą moc i niewiele wyższy moment obrotowy, a do tego spalają znacznie mniej

)