Podgląd pojedynczego posta
Stary 02.04.2016, 12:16   #6
nimal
Author
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika nimal
 
Data rejestracji: 29.03.2003
Lokalizacja: The World
Posty: 16,809
nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Cytat:
Napisany przez Jarson Podgląd Wiadomości
Swoją drogą mam takie przemyślenie, odnośnie ubrań do biegania co prawda, ale pewnie to samo będzie w innych sportach. Zarówno właściwe jak i odpowiedni strój są naprawdę nieprzecenioną pomocą przy uprawianiu sportów ruchowych. Ale jeśli ma się - dopiero zaczynając, bo wyczynowo to sobie w tern sposób można nawet i zaszkodzić) - kupować najtańszy shit z oferty sklepów sportowych, to już lepiej... zakładać zwykłe ubrania, a nawet biegać w zwykłych butach, o ile na co dzień nie kupuje się dziadostwa.

I tak - na co dzień poruszam się w butach Quechua Forclaz 500, które przecież nie są przeznaczone do biegania, a noszę je przede wszystkim ze względu na znacznie większą trwałość niż jakiekolwiek "zwykłe" buty w tej cenie. Ale gdybym miał zacząć biegać w nich lub w tych najtańszych butach biegowych z Decathlonu za bodajże 59,99... nawet sekundy bym się nie zastanawiał, wybór padłby na trekkingi.

Nie dość tego. Uważam, całkiem poważnie, że lepszym wyborem do biegu w chłodne dni może okazać się zwykła bawełniana podkoszulka i na to równie zwykły polar (o ile nie wieje mocno) niż najtańsze wynalazki - choć oczywiście taką podkoszulkę po powrocie będzie można wyżymać. Oczywiście jeśli chodzi o rower i chłodne dni to dla dobra własnego zdrowia w ogóle nie warto myśleć przy czymkolwiek więcej niż powolna przejażdżka ani o ubraniach tanich, ani o wykorzystaniu ubrań codziennych. Po prostu nie mając sprzętu trzeba zrobić to, co robiło się kiedyś - czekać na lepszą pogodę.
pozwole sie sobie nie zgodzic z tym w calej rozciaglasci
juz wole odwrotnie - na codzien uzywac np. koszulek biegowych i takichze butow
nimal jest offline   Odpowiedz cytując ten post