Na zdjeciu 2 i 3 fajna stromizna. W SPD Sl gdzie blok jest z tworzywa zeslizgiwalem sie wprowadzajac...(prowadzilem do ogrodzenia na zdjeciu nr2 bo na 20%+ nie da sie wsiasc i ruszyc) nie wrzucilem na najwieksze z tylu (28 zebow) za wczasu to na polce musialem stanac i zrobic to recznie

Wyprowadzilem, wsiadlem na rower, chwycilem sie ogrodzenia, wpialem i mozna jechac bylo dalej. Kawalek dalej bylo stromiej niz tam gdzie sie slizgalem. Wybaczcie brak fotki ale juz sie nie zatrzymywalem
Kawalek szutru, na oko czy tam na noge jakies 15%. Na fotce widac 14 to 14% nachylenia, na tym podjezdzie na takiej wartosci sie odpoczywa

Nie moglem zlapac ostrosci licznika jadac, wiec stop na koncu stromizny i szybkie dwie fotki. Od tego miejsca juz lajcik, marne 8%

50km poszlo. Srednia marne 23km/h.
Na koncu obiad i Ronde van Vlanderen w tv.