Cytat:
Napisany przez joujoujou
Z dwojga złego lepiej za dużo ekranów niż za mało. 
|
Czy ja wiem? Spójrz, przez dwa lata mieszkałem tutaj, przy jednej z głównych ulic Lublina:
To jest miejsce, przez które przechodziła większość ruchu ciężarowego (no i jednocześnie masa lokalnego, osobowego) w Lublinie. Dopiero niedawno oddana została część obwodnicy miasta, a i tak jeszcze tego odcinka do końca nie odciążyła. I teraz - jakoś przeżyłem mieszkając 30 metrów od tej ulicy, to i mieszkańcy osiedli oddalonych o 100 metrów od obwodnicy, która przejęła ten ruch, też mogliby sobie poradzić. Szczególnie, że na obwodnicy, po której jeżdżę bardzo często, nawet w godzinach szczytu ruch jest znacznie mniejszy, niż na Sikorskiego kilka lat wstecz.
Kto bardziej zorientowany w tych sprawach powie: ale po obwodnicy auta poruszają się z prędkością 120 km/h, to generuje znacznie więcej hałasu niż marna 50-tka w mieście. Racja, ale po pierwsze na obwodnicy ciężarówki powinny poruszać się z prędkością 80 km/h, a w rzeczywistości jadą do odcięcia, czyli jakieś 90-92. W mieście natomiast powinny 50, a w rzeczywistości jeżdżą jakieś 60-70. Tak co do zasady. Czyli różnica w poziomie hałasu nie jest aż tak duża. A w tym konkretnym miejscu dochodzi jeszcze jeden czynnik - skrzyżowanie i górka. Wyobraźcie sobie, jaki hałas generują tam ruszające pod górę, załadowane TIR-y.
Do tego wszystkiego pamiętajmy jeszcze, że już zwykły rząd tui posadzony przy ogrodzeniu od strony przebiegającej nieopodal drogi szybkiego ruchu tłumi w sporej części dochodzący od niej hałas - mieszkańcy mają więc okazję bronić się przed hałasem nawet kiedy ekranów nie ma.
A my przecież - przypominam - nie dyskutujemy o tych ekranach, które zostały postawione przy osiedlach, a o tych, które powstały tam, gdzie osiedla albo mają dopiero powstać, albo wcale się ich nie planuje...