Yossi żyje w innym świecie.
A co do kodów QR: jeśli będą wyświetlane bez opisu błędu to oczywiście idiotyzm, jeśli z to mogą sobie być. Ale podobno ten kod jest wspawany, a nie generowany, tj. prowadzi tylko do spisu błędów. Jeśli to prawda to jest tak przydatny jak klucz francuski do otwierania konserwy.