|
Szkopuł ponoć nie tkwi w płytach... Na forum VW ludzie zgrywali na Esperanzy z nagrywarek laptopowych i im chodziło.
Wina leży ponoć w starym sofcie samochodu, które nie czyta najnowszych map ze względu na inny podział dysku na partycje: dlatego nie mając już "miejsca", navi przy końcu instalacji restartuje się i proces przebiega od nowa...
Sprawdzę na dniach
|