|
Benzyna idzie, jak się klekot kończy, no ale to dyskusje na temat wyższości świąt itd...co kto lubi.
Nie robię dużych przebiegów osobówką i dla mnie klekot nie ma sensu. Nie narzekam na to, co mam, choć chętnie bym to jakoś schipował albo coś pokombinował.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|