|
Jarson zobacz filmik, który wcześniej zamieściłem.
Nie chcę tutaj bronić rowerzystów ale moi zdaniem twój pomysł jest zły. To nie może być tak że jak jedna grupa sobie przestaje radzić, to są zmieniane przepisy pod nią.
Moim zdaniem aby ludzie mieli w głowach aktualne przepisy od zdania egzaminu powinien być co dwa lata dla nich egzamin teoretyczny że znajomości przepisów. Masz trzy podejścia i jeżeli nie zdasz robisz od nowa cały egzamin. Nie może być tak że wymaga się znajomości przepisów jednocześnie ich nie sprawdzając okresowo.
Dwa. Tak zmienić prawo, żeby łatwiej można było dochodzić swoich praw w zderzeniu z rowerzystą jeżeli była jego wina.
Częściej karać rowerzystów za nie stosowanie się do przepisów. Np. przejazd przez pasy 200 zł mandatu. Wymuszenie pierwszeństwa 200 zł mandatu itd.
Dodatkowo każdy z rowerzystów musiałby zdać taki egzamin teoretyczny raz na dwa lata jak zdają kierowcy.
|