Stosuję mleko z kawą w dużych ilościach, nie pakuję, macham na małych obciążeniach, 20 - 30 kilogramów, a najwięcej robię skłonów, kręcę biodrami i łepetyną. Po kręceniu głową przez moment czuję się jak po litrze.
Pozszywany kot siedzi pod łóżkiem, wylazł na chwilę, bo usłyszał, że coś jem, ale on ma dzisiaj szlaban na żarcie, po nocnej narkozie nie wolno, tylko woda.
Czas następną wycisnąć.