Potrzebuję jakoś zdobyć pieniądze na wyjazd. Tak naprawdę nie interesuje mnie co będę robić (może poza byciem prezesem korpo, ale nie mam do tego wykształcenia

), byle tylko dawali za to pieniądze. Jak tylko uzbieram dostateczną ilość to

rodzicom i jadę wreszcie żyć po swojemu.
Co prawda mieszkam w dużym mieście a nie w Wygwizdowie Dolnym, lecz i tak perspektywa opuszczenia miejsca, gdzie się wychowywałem, kojarzącego się z rodzicami i szkołą nastraja baardzo pozytywnie