|
Nie przesadzaj, Niemcom nie szło a Francuzom wychodziło. Mieli kilka okazji, które normalnie kończą bramkami, a dzis nic. Skończyło się, jak skończyło.
Inna sprawa, że Niemcy byli trochę zdekompletowani - a to kontuzje, a to żółte kartki...
Rozwaliła mnie wypowiedź J. Tomaszewskiego (ze studia), że najlepszym zawodnikiem francuskim był sędzia tego meczu. On ma nie po kolei, no ale to od dawna tak ma i to chyba jest nieuleczalne.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|