W Krakowie ludzi jak mrówków
Cały wczorajszy i dzisiejszy dzień latałem po Starym Mieście i gadałem sobie z ludźmi

I z przyzwyczajenia zacząłem gadać po angielsku do każdego
Najlepsze jest to, że ludzie przyjeżdżają z jakiś totalnie odległych krajów

Myślałem że będą tylko z Europy, a poznałem parę z Zimbabwe i z Jamajki
Nie mogę się doczekać jutra! :