Mnie się to też nie podoba, ale może wystarczy odpalić po stronie np. telefonu (bo najwygodniej by było) serwer www (są w ogóle takie aplikacje na Androida?

) z exploitem i na niego wejść? Exploit nie został opublikowany, ale można go wyciągnąć z tej strony (to jest jeden plik, może wystarczy po prostu do niego link).
Odpadłby problem tymczasowości.