A wczoraj/dziś w nocy oglądałem podnoszenie ciężarów w kategorii 105+

Niech mi nikt nie opowiada, że można osiągnąć takie coś bez szprycowania się.... kontrole wyłapują tylko obecnych koksiarzy, a ci co dawali na początku kariery dla zbudowania masy, mięśni, kośćca itd a teraz tylko pilnują by mieścić się w limitach na zawodach pozostają czyści.
Trudno uwierzyć by zawodnik mógł być górą mięśni o wadze 130-170kg osiągając to samym treningiem. Oni rwali po 220kg a podrzucali ponad 250. Ciekawe ile im zajmie osiągnięcie 500kg w dwuboju.
Słyszałem albo czytałem, że jest pomysł wycofania podnoszenia ciężarów z igrzysk. Idea może i słuszna, ale myślę że nic nie da. Tego przemysłu się tak nie zatrzyma.