Na mnie w domu czeka Żywiec bezalkoholowy, a niech czeka, 2 godziny temu był potrzebny, jak żarłem kiełbasę z sałatką, no ale ekspres czeka, a jeszcze wcześniej muszę przegląd francuza zrobić, znowu gość mnie poinformuje, że olej cieknie, a ja go się zapytam, czy wie, że to francuski samochód, bo taki zdziwiony.