|
Nie twierdzę, że tak dobrze jest wszędzie, ale tam gdzie robię przeglądy tak jest.
No...nie wąchają spalin, ale nie wiem, czy to jest wymagane. Sprawdzają amory na wibratorze, a to chyba wymagane nie jest.
Jak masz auto w porządku, to problemów nie robią, ale rzeczy najważniejszych na darują.
PS Deckard - na szarpakach znajdzie wszystko, co jest od spodu do znalezienia....jeśli tylko mu się chce. Ja jeszcze nigdy nie miałem sytuacji, żeby naprawiać np zawieszenie po pomyślnym przeglądzie. Raczej znajdywali więcej niż mechanik co robił wcześniej auto. Może dlatego trzymam się ich i nie zmieniam.
__________________
Pozdr./Grzeniu
Ostatnio zmieniany przez grzeniu : 21.09.2016 o godz. 21:56
|