|
Cóż, księgowo lepiej wygląda, kiedy nad grą pracuje się rok bez zwrotu a potem rok już za pieniądze zarobione na grze, niż półtora roku - i dopiero premiera. A jak odbiorcy kupują mimo niedopracowania - tym lepiej dla dewelopera i tym gorzej dla odbiorcy.
Już wypuszczenie niedopracowanej gry na PC jest z mojego punktu widzenia dziwne. Ale jeżeli dotyczy to produktu na konsolę, gdzie nie ma potrzeby optymalizacji do wszelkich możebnych konfiguracji sprzętu i oprogramowania - to już jest jakieś nieporozumienie.
|