|
to ja chyba jakis dziwny jestem...
u mnie chalas generuje zasilacz (nie bede sie nim bawil - jak patrzylem na obciazenia lini to lepiej go w spokoju zostawic bo jedzie na granicy mozliwosci - jesli juz to go wymienie) i wirowka w postaci cdrowow
dyski, wiatraczki wewnetrzne - to pikus, ktory skutecznie tlumi wstawienie kompa pod duzy i gruby drewniany blat (u mnie na procku tez wisi 400g miedzi - drogie - ale oplacalne), dyski wisza na tasmach (czeste wymiany) wiec rezonans odpada, ati 9700 ma bardzo dobry wentylator - cichy i skuteczny, wiatrak na chipsecie jest nieslyszalny
komp nie ma obudowy - odpada zrodlo rezonansu i nie ma potrzeby instalowac wiatraka do obudwy - jedno zrodlo mniej - to ze wydostaje sie na zewnatrz jest problemem - ale u mnie wydostaje sie zadziwiajaco malo - stelaz stoi na amatorskiej macie antyrezonansowej wykonanej z 2000 stron ksiazki telefonicznej - uzywam tego samego patentu jako podstawki pod glosniki... a ze podloga drewniana (panele) to to sie juz robi calkiem ciche
problemem duzo powazniejszym jest wyciszenie mojego routera - 486 dx4@100mhz - ten komp halasuje jak rakieta a ze jest stary i ma stary zasilacz to mam male pole manewru - narazie ograniczylem obroty wew wenta - ale to nadal jest straszne... do tego dochodzi stary i wysluzony juz dysk ktory tez cichy nie jest.. szczescie ze ten 486 biega na biernym
ps. mieszanie na obrzezach warszawy - kurzu brak... az sie dziwie bo poprzednio mieszkalem w centrum i po dwoch dniach nieobecnosci (zwlaszcza latem) mozna bylo rysowac palcem po scianach taki byl tam syf
__________________
2 * nec 20WGX2.. o mamo.. oczy za uszy 
nie odpowiadam na pivy z pytaniami jak sie komus wlamac na mail [co za pomysl] i z prosba o pomoc w konfigu czegostam. te czasy sie skonczyly.
|