Jak można się było spodziewać, opinie są diametralnie różne
Od wczoraj wypatruję oczy za oponami (to znaczy - myślałem o wymianie już znacznie wcześniej, ale od wczoraj wziąłem się za poszukiwania na poważnie).
Mimo wielkich chęci ostatecznie nie zdecydowałem się na nówki - jednak trochę za drogo. Frigo 2, chwalone skądinąd a tanie, to koszt rzędu 950 zł. A to i tak dopiero początek skali.
Z nalewkami się wstrzymałem - przyhamowały mnie przede wszystkim bardzo rozbieżne opinie użytkowników co do takich cech jak wyważenie - można sądzić, że po prostu co któryś egzemplarz jest wykonywany na używce z "historią" - a nie chcę ryzykować.
Co prawda to samo można by powiedzieć o używkach, ale ostatecznie zdecydowałem się na komplet używany - ten mianowicie:
http://allegro.pl/215-65-15-hankook-...9.html#thumb/3
Wybrałem szerokość nominalną 215, a nie "rozmiar mniejszą" 205, jaką rozważałem na początku. Po części dlatego, że letnie mam aż o dwa rozmiary mniejsze - 195/65R15 i na deszczu czuję różnicę w przyczepności - podobną nawet do dość łysych i wyrzuconych opon z którymi kupiłem auto. A że zimy mamy ostatnio mało śnieżne a drogi lepiej odśnieżone niż jeszcze 15-20 lat temu, może i mają rację eksperci zalecający nie zakładać węższych opon na zimę (choć od zawsze tak robiłem i to pierwszy raz, kiedy odchodzę od tej zasady).