|
W związku z powyższym znam przypadki, gdzie przedsiębiorca decydował się na zakup bez faktury, mimo oczywistej utraty możliwości odzyskania VAT, gdyż np. z trzyletniej gwarancji zrobiłaby mu się roczna. Inna sprawa, że to też jest obarczone ryzykiem; wyobraźmy sobie budowlańca, który kupuje jako "konsument" dziesięć wiertarek udarowych, a później buduje z ich pomocą osiedle. Jak któraś się zepsuje, jest spora szansa, że sprzedawca uzna, że była używana profesjonalnie (stopień zużycia będzie o tym dobitnie świadczył), a w związku z tym może nie uznać gwarancji, gdyż konsument profesjonalnie urządzeń wykorzystywać nie może. Ale już np. elektronika to inna bajka - sprzedawca ma nikłe szanse na dowiedzenie, że urządzenie nie było używane prywatnie, a w firmie.
|