Trochę mi trudno sobie wyobrazić, jak sprzedawca udowodni że profesjonalnie używałeś wiertarki. Tym bardziej właśnie zepsutej

A jeśli amatorsko np wierciłeś 50 otworów w betonie, czy innym grubym żelazie, żeby sobie urządzić warsztat majsterkowicza w piwnicy?
Przecież żaden chinol tego nie wytrzyma jak się dobrze postarasz.