|
Zwykle nie zajmuję stanowiska w tym temacie, bo choć sam mam inne podejście, to zwyczajnie rozumiem argumenty typu "chcę żeby działało, mam gdzieś jakie podzespoły to sprawiają" itp. Ale z okazji tej konkretnej premiery dwa słówka komentarza jednak skrobnę...
Z przykrością coraz bardziej widzę, że dziś nastąpiło całkowite oderwanie ludzi od zdroworozsądkowego myślenia. Przykładowo - armia ludzi utrzymuje się z tworzenia, oferowania i procedowania produktów finansowych będących albo to piramidą finansową, albo innym rodzajem pustego obrotu pieniądza czy tworzenia fikcyjnej wartości dodanej (albo w ogóle fikcyjnej wartości).
Jak wiele produktów Apple jestem skłonny uznać za przemyślane i wcale nie takie złe, jak o nich wiele osób mówi, jak całą filozofię Apple w zasadzie jestem w stanie uznać za przemyślaną, tak ostatnie posunięcia, takie jak nowy MacBook Pro... Naprawdę chce się powiedzieć: "idźmy dalej tą drogą, a przyjdzie Chińczyk i będziemy u niego za miskę ryżu pracować".
|