Podgląd pojedynczego posta
Stary 31.10.2016, 23:35   #1
grzeniu
XV1100
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika grzeniu
 
Data rejestracji: 19.02.2002
Posty: 34,710
grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
I kolejny raz się przekonuję, że chyba nie da się tu założyć tematu, którego by już wcześniej nie było

Jutro Dzień Wszystkich Świętych. Pójdziemy na cmentarze odwiedzić swoich bliskich zmarłych, zapalimy im znicze, złożymy kwiaty i wiązanki.
Pomodlimy się, może porozmawiamy z nimi w myślach, powspominamy...

Pomyślałem sobie, że wypada wspomnieć i o naszych tu bliskich, których znaliśmy, lubiliśmy, a których już z nami nie ma. Pewnie takich spośród nas jest/było więcej, zważywszy na ilość ludzi która tu się przewinęła, a o których nie wiemy... ale tak mnie naszło, żeby wspomnieć tu o rychu, którego tu chyba każdy znał, oraz o mallow'ie.
Historia obu jest inna, ale obaj zasłużyli się dla naszego forum. Informacja o ich śmierci była jak grom z jasnego nieba, przynajmniej ja nie mogłem, a właściwie nie chciałem uwierzyć, że prawdziwa. A jednak.
Wspomnijmy o nich, zapalmy im wirtualną świeczkę, pokażmy że pamiętamy.

Mallow odszedł w 2008 roku, jak to już dawno się wydaje. Dla tych, którzy nie pamiętają czy nie kojarzą go tu jest stosowny temat.
__________________
Pozdr./Grzeniu
grzeniu jest offline   Odpowiedz cytując ten post