Księgowy, właśnie wróciłem z kina.
Na początek trochę złośliwości, w końcu znaleziono rolę odpowiednią dla aktorskiej ekspresji Bena Afflecka, zagrał gościa z autyzmem.
Film nie jest zły, nie żałuję 32 zeta na bilet, nie ma w nim nic odkrywczego, nieźle zrobiona sensacja, trochę mało akcji, ale nie wszystko jest jasne od razu, więc ogląda się z ciekawością.