Sam nie wiem, co dziwniejsze - że jeszcze kilka lat temu właściwie nikt nie kupował niczego bezpośrednio z Chin, skoro pół produktów na świecie i tak z nich pochodziło, czy to, że teraz to się zmieniło i co drugi mój znajomy czeka na "kilka produktów z Chin, te dwa kontenery co to je zamówił przed miesiącem powinny już przejść cło"