|
No właśnie nie, ale uściślę moją poprzednią wypowiedź: ja jestem popularnością MacBooka Pro bardzo zdziwiony!
Nie mam nic przeciwko osobom lubiącym sprzęt od Apple. I chciałbym, żeby na co dzień okazywało się, że wszystkie zarzuty przeciwników Apple typu "to fanboye, łykną wszystko bezmyślnie, zero refleksji itp." - to bzdura, tylko takie gadanie. A najlepszym dowodem na to byłaby dla mnie słaba popularność nieudanego sprzętu. Wówczas murem stawałbym za zwolennikami giganta z Cupertino.
Jeśli jednak wszystko wskazuje na to, że MacBook Pro najnowszej generacji naprawdę nie należy do najgenialniejszych produktów, a mimo to jest rozchwytywany - to już jest interesujące. Rozwiązania zagadki widzę dwa - albo ten sprzęt wcale nie jest taki zły jak go malują (nie testowałem go, nie wiem), albo część odbiorców Apple to naprawdę fanboy'e kupujący bezkrytycznie, tylko dla loga na obudowie. Albo albo...
|