Taż to* taniej wyjdzie poprosić babcię o wydzierganie takiego swetra na drutach, a następnie ściuchranie go glebogryzarką... Nawet efekt lepszy, bo niepowtarzalny! Oczywiście należy się liczyć, że następnie dostanie się za takie traktowanie ubrań mokrą szmatą po głowie, ale czego się nie robi, żeby w starbuniu młode singielki miały o nas myśli rodem z Greja!
*Nie podkreśliło mi taż - gugiel nauczył się gwarą wysławiać?