Jest gorszy problem, zapomniałem pójść, to przez za długie schody, na dole wiedziałem, że po coś idę, pierwszy ruch do ekspresu, ale nie, za późno na kawę, to kolację sobie zrobiłem i zjadłem, dobrze, że mi przypomniałeś, teraz idę i powtarzam: lodówka w piwnicy, wziąć piwo...