Przerobiłem dwa Bannery (zachwalane ze porządne austriackie), w busie i w osobówce - max 4 lata. Miałem Molla (też ponoć dobre) - wytrzymał tydzień po gwarze. Teraz w avenie mam Centrę z 'oczkiem', ma już 4 lata i trzyma, choć oczko od 2 lat mówi że do wymiany. Żeby nie było, ładowania zawsze miałem wzorcowe. Jak się wkurzę to porobię dziurki i wstrzyknę wody i znowu będzie zielone...ale on trzyma, a mnie się nie chce.

W busie od nowości aku minęły 4 lata i już zaczyna słabnąć, nie wiem czy do wiosny dożyje. Nie wiem jakiej marki bo nie zaglądałem aż tak dokładnie poza tym że jest duży (pewnie 110-120Ah ma). Jakieś które fabryka wsadzała, więc chyba godne zaufania.
Najlepsze teraz jest to, że aku potrafi paść nagle bezobjawowo. Odpalasz np rano i jedziesz, gasisz auto na chwilę i już zero, nawet kontrolki nie żyją. Przerwa wewnątrz akumulatora. Złom!