Perła Chmielowa jeszcze chłodna, a właśnie, muszę iść do kominka, bo czując gdzieś w karku i patrząc na puchatość i spasienie kotów, że zima prawdziwa będzie w tym roku, segreguję brzozowe szczapy, te z dołu drzewa, bardziej energetyczne, odkładam na bok, to z białą korą, szczególnie cienkie, idzie na spalenie od razu, pali się mocno i krótko.