Dzisiaj wlazlem do aldiego i "musialem" kupic nie dalo rady inaczej

byla latarka (tak znowu) , kobeta do mnie ze juz calkiem mnie pogielo i na ch/uj mi kolejna ze zdecydowanym zirytowaniem w glosie a do tego jak uslyszala ze kosztuje 20euro mi sie dostalo zem taki i owaki

po dlugim przekonywaniu ze "takiej" jeszcze nie mam bo ma AŻ 20watow i jest mi niezbedna do zycia jak powietrze machnela reka bo co sie bedzie z de/bilem klucic

a wyglada tak