Pojawiła mi się mała robótka przy komputerze. Mój wysłużony komputer zaczął się nieco przycinać przy nawet niezbyt wymagających zadaniach, więc wyjąłem i wyczyściłem grafikę - niestety po włożeniu z powrotem całość ani drgnęła.
Znalazłem w czeluściach szublady inne mobo z innym cpu - nowszymi o dwie generacje

To był komp mojej mamy, który przeszedł modernizację, nawet nie zauważyłem, że był lepszy od mojego
Tak czy inaczej pomyślałem, że jak robota przy kompie to nie na sucho, więc:
Poszło już coffee stout, teraz zabieram się za marcowe