|
No fakt...numer. Anka rezygnowała z telefonu i neta u nich, w ogóle, więc tego dylematu nie było.
Nie wiem jak jest u stacjonarnych, ale może te wszystkie formalnosci bierze na siebie nowy dostawca (tu orange)? Bo wtedy dostajesz papier do ręki, a oni niech się przepychają ze sobą. Może tu akurat nie będzie kłopotu, bo netia jedzie/jechała na kablach tepsy, więc im po prostu odłączą. Musisz dopytać w orange jak to w praktyce wygląda.
PS Ja nie miałem żadnych kłopotów z przejściem z orange do kablówki - sam telefon. Sami między sobą pozałatwiali formalności, trwało to też krótko.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|