Hmm, rozważyłbym na Twoim miejscu ograniczenie się do zakupu kart rozszerzeń na PCI-E, którymi można za naprawdę niewielkie pieniądze dodać obsługę M.2 oraz USB 3.0; do tego jakiś panel na przód żeby te porty wyprowadzić. W ten sposób zyskałbyś to co jest Ci potrzebne nie musząc płacić za wymianę podstawowych podzespołów, które - jak sam piszesz - masz wydajne i w zupełności Ci wystarczające (CPU, RAM, płyta główna).
Co do zasilacza, można go spokojnie używać do momentu, aż nie odmówi posłuszeństwa, nawet jeśli zdecydujesz się na wymianę sprzętu. Kiedyś wiele osób bało się przekładać stary zasilacz do nowego kompa, żeby nie doprowadził do spalenia dalszych podzespołów w razie awarii. Na szczęście takie przypadki są bardzo rzadkie, zasilacze są konstruowane tak, żeby w razie awarii nie puścić zbyt wysokiego prądu dalej. A Twój zasilacz to przecież nie tani no-name, tylko naprawdę porządny sprzęt