Cytat:
pali napisa***322;(a)
Dorzucę swoje: też wydaje mi się, że używane płyty mają u mnie wpływ na jakość (ale mniejszy niż speed x). Może bym więcej usłyszał, ale teraz mam fatalny sprzęt (po prostu komp z głośnikami JVC)
Nagrywam głównie jazz.
Co do mp3 zgadzam się - jazz lub klasyka są tak poharatane, że niewarto robić cd audio.
Tobie memorando polecam do testowania płytek dźwięki np. skrzypiec, fletu - wszystko słychać wtedy... Siadającą dynamikę fortepian wykryje.
|
gluchy nie jestem dlatego nie wypalam z mp 3 klasyki. Dynamika skrzypiec wtedy jest zerowa. brzmią jak ocieranie przez puszkę. jakby były przesterowane , i zżrą mi uszy , ten ból uszu mam zawsze

dlatego wypalam tylko z nośnika oryginalnego dobre wykonania a mp 3 olewam konwersję na cda z klasyką. nosnik oryginalny to np:
deutsche gramophon herbert von karajan 1 symfonia beethovena. I glownie deutsche gramophon przewalam i emi sony classics itd itd ewentualnie mniej znane firmy z muzyką 20 wieku poważną taką jak:
Arvo Part, Schónberg , Wiedeńska szkola dodekafoniczna gubajdulina itd itd w szczególy nie wnikam bo po co.