Cytat:
Napisany przez misiozol
O zesz w morde , no toc skad mam wiedziec jak cale zycie mialem konsole i dziala na zasadzie wsadzam plyte i dziala gra  a ostatni komputer to byla amiga 1200 
|
Te czasy już dawno minęły. W pudełku jest... kod na wersję ze Steam, Origin, UPlay itp. Sens kupowania gier na płytach na PC jest równy okrągłe zero bo i tak po wykryciu nowszej wersji instalujesz tę ze sklepu, a nie tę z płyty, i tak trzeba zainstalować klienta gdzie trzeba się zarejestrować i przynajmniej raz zalogować na czas walidacji licencji, a którego aktualizację też się od razu ściągnie. Nie masz wyboru i gry nie są już Twoje. Witamy w 2017 roku.
Niewiele brakowało a to samo gówno dotknęłoby wszystkich konsol. Na szczęście zrobił to MS i w sposób tak nieudolny PR-owo jak można sobie było to tylko wyobrazić, więc rozszalała się medialna burza i wszyscy z tego zrezygnowali (ale te mechanizmy są obecne we wszystkich DRM na konsolach, więc to bestia którą uśpiono tylko na jakiś czas).
Cytat:
|
Napisany przez Jarson
A tego nawet nie wiem - teoretycznie chyba mogę sprzedać, jeżeli kupujący zamierza instalować grę tylko z płyty. A obiło mi się nawet o uszy, że zgodnie z opinią jakiegoś sądu cyfrowo też powinno być można przenieść grę na inne konto w ramach sprzedaży, bo przecież skoro sprzedaż jest prawnie dozwolona, to jest to naturalna tego konsekwencja.
Tak czy owak jeszcze nigdy nie sprzedałem żadnej gry. Głównie dlatego, że niezwykle rzadko kupuję gry zaraz po premierze, zwykle spokojnie sobie czekam aż stanieją. A jak tytuł jest dobry to i sprzedawać żal
|
Teoretycznie... Po pierwsze to nie zawsze gra w ogóle jest na płycie. Po drugie: możesz sprzedać konto, a nie grę - możesz do każdej rejestrować nowe, tylko że dla prawdziwego gracza to nie jest opcja bo temu zależy na save'ach (podobno niektóre są podpisywane do sprzętu i jedynie z backupy z chmury można je automatycznie przepisać pod inny - nie wiem czy to prawda), acziwmentach i kontaktach (np. pod multi, przecież co chwilę nikt nie będzie mejlami wymieniał się nowymi loginami co chwilę). Po trzecie tak długo będzie to legalne jak prawo będzie stać w opozycji do licencji pod tym względem.
- - -
@ M@X
Żyjesz w innym świecie chyba. Jaka inwigilacja? Rozmawiamy o grach. Kwestią dyskusyjną jest co robią i co mogą robić aplikacje takie jak Steam. Istotne tutaj jest to, że wymaga internetu i że gry przestają być Twoje dosłownie. Ale podoba mi się jedna rzecz, to że wspawałeś w jaźń: "berion"=="uwaga szpiegują".