Też mi się to nie podobało, a rzucało się w oczy...co prawda drugą ich sesję obejrzałem dopiero wieczorem.
Bingham też wygrał gładko, bo Milkins był do dupy.
Po półfinałach takiego turnieju spodziewałem się dużo więcej, no cóż...może jutro w finale staną na wysokości.
To po całym, nasennym