Ta, w stolycy prawie prawdziwy pączek 2,30, zeżarłem chyba ze 4 już dzisiaj, ale teraz usmażyłem takie danie: kładziemy na patelnię kilka plastrów wędliny, podsmażamy dobrze z jednej strony, przekręcamy, zmniejszamy gaz, kładziemy cienkie plasterki np. bagietki, pokrywamy całość żółtym serem. Jak się nam ta wędlina przypiecze z drugiej strony, to akurat ser sklei całość, odwrotka, no i znowu ser, jak się ten na dole przypiecze, to znowu odwracamy, i przypiekamy ten nowy.
Z przypraw, to polecam czarnuszkę, czosnek granulowany, pieprz czarny, oregano/bazylia.
Z patelni na tależ, poczekać jak przestygnie i żreć paluchami.
/Czarnuszkę sypać pod ser, do tłuszczu aromat da.