Bedziem pić, bo coś jakoś...
I jeszcze gardło mnie trochę boli, kurde, najłatwiej takie rzeczy się przyplątują na wiosnę. Byłem kilka dni temu w przychodni jako ostatni pacjent przed 20. Już był nocny dyżur i stada zasmarkanych szczylniutków, dzieci mają zawsze najgorsze zarazy, mam nadzieję, że się u mnie nie rozwinie.