Dopiero kominek odpaliłem, rano była słoneczna wiosna pełną gębą, to się wystroiłem w t-shirta i cienką bluzę, a teraz grad walił, nałaziłem się po świecie, znowu gardło zaczęło lekko boleć, a sąsiada, co ma lekarstwo, nie spotkałem.

ze startym imbirem i cytryną.