I pawik na dobranoc?
Zrobiłem sobie świąteczne kanapeczki, normalna kromka białego chleba, na to plasterek pieczonego boczku, taki zdrowo ponad centymetr, pod spodem smalczyk i galaretka z pieczenia, na wierzchu chrzan i żurawina, druga taka sama, tylko ze schabem, jedno piwo nie starczyło.