|
Dlatego praktycznie co roku zmieniam ubezpieczyciela - po otrzymaniu oferty przedłużeniowej (zwykle mail) idę sobie do nieodległej agencji i pytam o alternatywne oferty. Oczywiście znajdują coś tańszego na daną chwilę, co ciekawe czasem oferta obecnego ubezpieczyciela jest tańsza niż przysłana mi przedłużeniowa.
Raz zdarzyło się, że Link4 nie napisało do mnie, a zadzwoniło. W trzy minuty dogadaliśmy się na ofertę o kilka złotych (do 10) droższą niż rok wcześniej, początkowo proponowali 35 zł drożej. Tego dnia przesłali mi zgodną z rozmową ofertę mailem, ponieważ było niedrogo ten raz nie leciałem już do agencji, po prostu od ręki zapłaciłem i miałem na 2 tygodnie przed czasem klepnięte OC na kolejny rok.
|