|
Ostatnio przekonałem się ,że warto zapytać w agencji czy podczas [odpukać] kolizji nie z naszej winy ubezpieczyciel nie wymaga notatki policji
Bo to ,że po kolizji ładnie spiszecie sobie wzajemnie dane nie znaczy ,że będzie tak łatwo bo sprawca musi potwierdzić u ubezpieczyciela że tak było.
A co jak zmieni zdanie ,albo nie podpisze ,albo wręcz oleje sprawę ciepłym moczem ?
Wtedy sąd i minimum dwa lata czekania na wyrok... wiem z własnego doświadczenia
Teraz jak mi ktokolwiek coś z jeździdłem zrobi mam to w (_!_) , wzywam niebieskich, chce mieć notke .
A samo OC byle gdzie byle tanio
|