Oj słabo było, dwa Argusy Gold, półtora KOMESa potrójnego, zwałka na fotelu.
Szyja boli, więc dopijam pół KOMESa pod kanapki z pieczoną karkówką, wiem, że zaraz znowu może zwałka nastąpić, to szybko Argusa i spać. W sumie nie wiem czym się zmęczyłem, chyba niespaniem, no ale bez przesady, jedna noc zarwana? Starzeje się chyba, ale i tak Zetoxa nie dogonię.