Podgląd pojedynczego posta
Stary 15.04.2003, 22:19   #15
Jabba the Hutt
Lord of the Sword
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika Jabba the Hutt
 
Data rejestracji: 06.04.2002
Lokalizacja: Twierdza Breslau
Posty: 4,477
Jabba the Hutt jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>Jabba the Hutt jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>Jabba the Hutt jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>Jabba the Hutt jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>Jabba the Hutt jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>Jabba the Hutt jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>
Cytat:
berr64 napisa***322;(a)
Mam jeden i drugi program, ale w InstantCopy mam problemy z płytami oryginalnymi. I mimo wszystko chyba najlepiej mi idzie z DVD2One i CopyToDVD, a strata jakości(w zależności od wielkości filmu)jest nie wielka. A przy DvD2One i nagrywaniu w Nero były czasami błędy na końcu filmu, zresztą nie wiem dla czego.

Pozdrawiam.
Aby używać Instant Copy 7.0, należy zrippować płytę DVD Decrypterem na HDD. Opisik (chociaż po angielsku, ale dość prosty i poparty screenami) : http://www.mrbass.org/instantcopy/ .

Można wysnuć następujące wnioski :
- jak ktos się spieszy to DVD2One
- jak ktoś ma trochę czasu to Instant Copy 7.0 plus patche do 7.0.1 plus narzędziówki pdi2iso, PDITools. Wyższość IC7 nad DVD2One udowodnił Robistan na forum divx.pl (za pomocą fotek z Gladiatora).
- jak ktoś ma sporo czasu to może zastosować kompresję CCE 2.50 plus IfoEdit - albo ręcznie albo za pomocą DVD2DVDR. Mój kumpel na razie rzeźbi ręcznie, wywala dodatki, sprawdza napisy, jakość kompresji itd. Czy efekt jest lepszy od IC7 to trudno stwierdzić, bo na razie stracił dostęp do palnika.

Tego typu programy dają po prostu możliwość oszczędności kasy - zamiast filmu na 2 DVD-R , mamy film na 1 DVD-R. Jeśli jesteśmy zasobni, mamy własną nagrywarkę i nie musimy płacić "haraczu" to możemy palić na 2 DVD-R.
Dodatkową rolę moze tu pełnić lenistwo . Jesli komuś sie nie chce zmieniać płyty albo przekładać jej w napędzie, to może skorzystać z opcji 1 DVD-R . Ponadto nie każdy lubi dodatki (mnie one zwykle nie obchodzą), nie musi więc wydawać kasy na drugą płytę, tylko po to, żeby je pomiescić.

Kazdy musi wybrać sam.

Pozdrawiam

Jabba
Jabba the Hutt jest offline