Po piętnastominutowej terapii Cydru Garwolińskiego między dwiema paczkami mrożonek, stwierdzam, że i tak był za ciepły, ale dobry, tylko ten niewielki ziew siarki... Trzeba go w takim razie mocno chłodzić i lać do kufla, żeby odbeknął.
Kasztelan Speciały Chmielowe teraz, ta sama historia, za ciepłe na tę pogodę... nic specjalnego, rdzę w smaku czuję.