|
Nie wmawiaj mi w brzuch slow ktorych nie uzylem, np. "nie licz że ktoś Ci poda na tacy , sam sobie zrób" bo nie napisalem czegos takiego, a Twoja interpretacja moich slow to juz Twoj problem. Nie mam nic personalnie do Ciebie ale jak juz zaczynasz dyskutowac to koncz z klasa a nie przechodz do argumentow typu "bo sobie posty nabijasz". Jakos po moim poprzednim nagle przyznales sie ze chodzilo Ci o kantowanie na bannerach, a wczesniej twierdziles ze nie wiem o co chodzi i ze pisze nie na temat.. no to jak to jest w koncu? :-)
Temat chyba konczymy, to znaczy ja juz nie bede sie tutaj wypowiadal bo i po co? Wszystko chyba zostalo powiedziane a osobiste wycieczki radze zakonczyc: make love, not war ;-)
|